Gospodarka

Spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa ? Co się bardziej opłaca?

Czy chcesz aby z budżetu miasta była sfinansowana budowa pomnika marszałka J. Piłsudskiego ?
  • Nie 92%, 1327 głosów
    1327 głosów 92%
    1327 głosów - 92% wszystkich głosów
  • Tak 8%, 111 głosów
    111 głosów 8%
    111 głosów - 8% wszystkich głosów
  • Nie wiem 1%, 12 głosów
    12 głosów 1%
    12 głosów - 1% wszystkich głosów
Wszystkich głosów: 1450
3 grudnia 2017 - 22 grudnia 2017
Głosowanie zakończone

 

W Polsce jest kilka tysięcy spółdzielni mieszkaniowych. Są wśród nich dobre spółdzielnie, takie które starają się współpracować z mieszkańcami i zaspokajać ich oczekiwania. Ale dużo jest takich, których zarządy pracują głównie nad tym by się nie przemęczyć, a mieszkańców traktują jak tłum idiotów którym należy bezkarnie podnosić czynsze. Te pierwsze oczywiście zasługują na pochwałę, te drugie istnieją i chyba istnieć będą ponieważ w swym funkcjonowaniu bazują na bardzo małej aktywności mieszkańców. Nie można się spodziewać jakiejś wyraźnej poprawy jeżeli w walnym zgromadzeniu biernie uczestniczy zaledwie kilkanaście członków, Przewodniczący Rady Nadzorczej jest blisko zaprzyjaźniony z Prezesem Zarządu, a członkowie Rady Nadzorczej uczestniczą w posiedzeniach głównie z powodu przysługujących im diet zasilających najczęściej emerytury.

Nie oszukujmy się, najważniejsze są pieniądze, a w tym przypadku wysokość czynszu. Większa spółdzielnia powinna mieć lepsze ceny u dostawców niż mała wspólnota mieszkaniowa – tak podpowiada zdrowy rozsądek. Ale czy tak jest rzeczywiście ?
Zadaliśmy sobie trud i porównaliśmy koszty utrzymania  mieszkania  o najpopularniejszej powierzchni 52 m2, gdy było zarządzane przez spółdzielnie mieszkaniową oraz po przejściu do wspólnoty mieszkaniowej.

Wysokość czynszu tego konkretnego mieszkania w żyrardowskiej spółdzielni kształtuje się na poziomie 452,28 zł.

spoldzielnia

Wysokość czynszu tego samego mieszkania znajdującego się teraz we wspólnocie mieszkaniowej kształtuje się na poziomie 338,42 zł czyli 25% taniej.

wspolnota

Właściciel tego mieszkania oszczędza rocznie 1366,32 zł tylko dlatego, że rozlicza go wspólnota mieszkaniowa a nie spółdzielnia.

Gdzie jest w takim razie haczyk?

Zapytaliśmy o to zarządcę nieruchomości w Żyrardowie, pana Roberta Wrzeszcza z firmy Maro Nieruchomości:

Informacje Żyrardowskie: Dlaczego spółdzielnie mieszkaniowe są droższe niż wspólnoty?

Robert Wrzeszcz: Przede wszystkim dużo jest takich spółdzielni, gdzie prezesi pozostają na stanowiskach od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Poziom ich motywacji do pracy dla dobra mieszkańców oceniam na niski albo krytycznie niski. Wiele spółdzielni zatrzymało się w rozwoju w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Księgowe dalej wyliczają ręcznie odsetki i księgują wpłaty na podstawie tytułów przelewów. Wydajność takiej pracy jest bardzo niska, a motywacja i wydajność pracy jest kluczowa. Oni nie muszą się starać o mieszkańca, na walne zgromadzenie i tak przyjdzie kilkunastu członków, najczęściej znajomi prezesa, a zwykły mieszkaniec, który był w tym czasie w pracy, płacze i płaci – najczęściej 20-25% więcej przy gorszej obsłudze.
Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że spółdzielnie zbierając wpłaty na fundusz remontowy z jednego budynku, mogą te pieniądze wydatkować na inny budynek i w świetle prawa będzie wszystko w porządku. Niestety często tak się dzieje. W spółdzielniach szeregowy członek nie może w zasadzie nic.
We wspólnocie mieszkaniowej nie ma takich sytuacji, są to mniejsze struktury i w zasadzie każdy chętny może wejść do zarządu i aktywnie działać na rzecz budynku. Fundusz remontowy jest na takim samym poziomie jak w spółdzielni ale każda złotówka przeznaczona jest na ten konkretny budynek.

IŻ: A jak z opłatami za media, ciepło, woda, telewizja ?

RW: Spółdzielnie bardzo często, aby mieć spokój podpisują umowy z dostawcami na kilka lat a sytuacja rynkowa dynamicznie się zmienia. Ceny prądu, gazu są uwolnione, my te umowy mamy względnie krótkie, za każdym przedłużeniem przystępujemy do negocjacji cenowych oraz sprawdzamy konkurencje, dzięki temu mamy mniejsze ceny niż spółdzielnie z 200 budynkami. Wydaje się to absurdalne ale fakty mówią same za siebie – właściciele mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych płacą średnio 25% mniej, i tak od wielu lat.
Oczywiście jak wszędzie należy wystrzegać się oszustów. My działamy na rynku już 10 lat, korzystamy z nowoczesnego, internetowego systemu e-kartoteka, gdzie mieszkaniec w każdej chwili może się zalogować, sprawdzić saldo rachunku czy zgłosić usterkę.

IŻ: Jak wygląda procedura wyjścia ze spółdzielni mieszkaniowej?

RW: Pierwsza rzecz, trzeba przekształcić spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w prawo odrębnej własności, jest to jednorazowy koszt około 1000 zł, tyle kosztuje akt notarialny. Należy podkreślić, że nie wszyscy w budynku muszą to zrobić. Nic nie stoi na przeszkodzie aby mieszkania należące do spółdzielni należały do wspólnoty mieszkaniowej. Mamy taką sytuację na kilku budynkach, gdzie spółdzielnia jest po prostu członkiem wspólnoty. W tych przypadku, mieszkaniec takiego lokalu płaci podwójną administrację, nam i spółdzielni – zupełnie bez sensu.

Drugi krok to zebranie w spółdzielni mieszkaniowej, trzeba zadbać o wysoką frekwencję lub zebrać pełnomocnictwa od sąsiadów. Jeżeli będziemy mieli kwalifikowaną większość, procedura powołania wspólnoty mieszkaniowej zamyka się w jednej uchwale a koszt ze względu na obowiązkową obecność notariusza zamyka się w jednorazowej kwocie 400 zł dla całej wspólnoty. Wielokrotnie pilotowaliśmy takie procesy tworzenia wspólnot i mamy w tym duże doświadczenie.

Zapraszamy do dyskusji i do wypełnienia ankiety.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close