Breaking NEWSKomentarz polityczny

Rzetelność i profesjonalizm

Artykuł Życia Żyrardowa w temacie odwołania Izabeli Worony ze stanowiska dyrektora Centrum Kultury.

 

W ostatnich tygodniach gorącym tematem politycznym jest bez wątpienia odwołanie Dyrektor Centrum Kultury w Żyrardowie. Lokalne media w różny sposób do tego tematu podeszły. Redaktor naczelny Życia Żyrardowa – Tadeusz Sułek, w mojej ocenie, nie wyczerpał tego tematu w stu procentach, a w niektóre zdania wkradły się nieścisłości.

Otóż, w artykule możemy przeczytać, że:

W czerwcu minionego roku została zalecona kompleksowa kontrola wewnętrzna w Centrum Kultury za okres od 1 stycznia do 31 sierpnia 2017 roku.”

Tutaj po raz pierwszy się zatrzymajmy. Według autora tekstu zlecono kontrolę działań, które dopiero miały się odbyć. Jak to jest możliwe, że kontroluje się w czerwcu również następne miesiące czyli lipiec i sierpień?

Czytamy dalej:

„ Przeprowadzili ją pracownicy Urzędu Miasta w Żyrardowie, którzy przeanalizowali wszystkie wydatki mające w tym okresie. Dokument pokontrolny został opublikowany pod koniec października ubiegłego roku. Z niego dowiadujemy się m.in. wielu szczegółów odnoszących się do tej placówki, również i tego że jej budżet wynosił 3 050 000 złotych i zatrudniano 43 osoby…”.

Otóż według mojej wiedzy protokół pokontrolny opublikowano 10 stycznia 2018 roku (http://www.bip.zyrardow.pl/4687,wyniki-kontroli-i-audyty-wewnetrzne.html), i dowiadujemy się z niego wielu ciekawszych rzeczy niż budżet placówki czy stan zatrudnienia w CK.

W protokole można m.in. przeczytać, że główny zarzut wobec byłej pani dyrektor to nadplanowe wydatki na kwotę 245 tysięcy złotych… no właśnie na co? Okazuje się że na:

  1. II Bal Charytatywny Prezydenta Wojciecha Jasińskiego
  2. Święto Lnu
  3. WOŚP

Były to imprezy z całą pewnością zlecone przez Urząd Miasta Żyrardowa na polecenie prezydenta. Na sesji Rady Miasta 2 marca 2017 roku, prezydent próbował przenieść 450 tysięcy złotych z Wydziału Promocji do Centrum Kultury. 200 tysięcy złotych miało być wydatkowane właśnie na Święto Lnu. Radni nie zgodzili się na taki zabieg, wiec po nieudanym głosowaniu pan prezydent skomentował to następująco:

 

Teraz te pieniądze wykazuje się jako braki w Centrum Kultury. Przypomnijmy, że pełniącym obowiązki CK jest pan Daniel Jarosz, równocześnie dyrektor Wydziału Promocji, który powinien te wydarzenia opłacić z Wydziału Promocji a nie CK – chyba, że istnieją jeszcze jakieś informacje, które rzucą na tę sprawę zupełnie inne światło. W tej chwili o nich nie wiem.

Nie dalej jak przed świętami Bożego Narodzenia, w radiu Fama, mieliśmy okazję wysłuchać wywiad z panem prezydentem… a w nim m. in., że bardzo dobra kondycja finansowa miasta, to przede wszystkim zasługa pana prezydenta i jego zespołu, a także specjalnego zarządzenia, wprowadzonego przez niego zaraz po jego nominacji na Urząd Prezydenta, a które mówi, że każdy wydatek powyżej 1000 zł musi uzyskać jego osobistą akceptację na piśmie. Nasuwa się w takim razie pytanie, czy wydatkowane 245 tysięcy złotych w Centrum Kultury nie miało akceptacji pana prezydenta ? To samo pytanie dotyczy pakietu oprogramowania Adobe za 4200 zł dla firmy Leking Media, producenta TVŻ, które z tego co wnioskuję musiało zostać zakupione zgodnie z procedurą zakupową CK.

Może wykazuje się te 245 tysięcy zł w Centrum Kultury, ponieważ stoją za tym jakieś bardzo skomplikowane zapisy księgowe pomiędzy jednostkami miasta? Nie wiem, ale z całą pewnością nie jest to sprawa tak bardzo oczywista, jak możemy przeczytać w artykule lokalnej gazety.

W  protokole pokontrolnym CK można wyczytać także, że wykryto również szereg nieprawidłowości w związku z działalnością firmy Leking Media Kinga Jędrasik, producenta Telewizji Żyrardowskiej. Wykazano, że dla w.w. firmy było kupowane oprogramowanie z budżetu CK. Dziś wiemy, że lista nieprawidłowości jest dużo większa, niż ta wykazana w protokole. Jednak to jest temat na osobny artykuł, który na pewno ujrzy światło dziennie już wkrótce. Kończę dziennikarskie śledztwo w tym temacie, jednak nie jest ono tak szybkie jakbym chciał. W zasadzie tylko pan Daniel Jarosz odpowiedział na moje wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Pełniący obowiązki dyrektora CK ustalił termin odpowiedzi na 2 miesiące, tj. na 28 lutego 2018 roku, a pytałem o informacje nieprzetworzone, więc zgodnie z prawem powinien je dostarczyć w ciągu 14 dni. Prezydent , PGK i PGM w ogóle nie odpowiedzieli na moje zapytania, dlatego zaskarżyłem ich bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.  Zapytaliśmy też o to TVŻ, niestety ona również milczy w swojej sprawie.

Jedynie radni, którzy otrzymali ode mnie informacje o w.w. nieprawidłowościach, wpisali w plan pracy komisji rewizyjnej na luty i marzec kontrolę Telewizji Żyrardowskiej.

Jakie są wnioski po kontroli wewnętrznej urzędników pana prezydenta odnośnie TVŻ? Otóż nie ma żadnych. Jedyne podjęte działania pokontrolne, o których nam wiadomo, to fakt podpisania nowej umowy z Leking Media na tworzenie telewizji żyrardowskiej, najprawdopodobniej do kwietnia 2018 roku.

Cytując dalej artykuł ŻŻ:

„Zanim zapadła taka decyzja (red. o odwołaniu I.Worony) prezydent wystąpił do 13 żyrardowskich stowarzyszeń związanych z działalnością prowadzoną w CK i – jak czytamy w rozporządzeniu prezydenta – nie pojawiła się żadna opinia, która kwestionowałaby odwołanie Dyrektora Centrum Kultury w Żyrardowie.”

Informacja o pozytywnej opinii Prezes Oddziału Powiatowego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Żyrardowie na temat byłej dyrektor CK Izabeli Worony

Życie Żyrardowa przyjęło za pewnik, że żadne z 13 żyrardowskich stowarzyszeń nie dało pozytywnej oceny byłej dyrektor.

Dla mnie było to co najmniej dziwne, dlatego napisałem do tych trzynastu „żyrardowskich stowarzyszeń” i poprosiłem o kopię wydanej opinii.

Jak się okazało np. pani Prezes Oddziału Powiatowego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Żyrardowie, wysłała do Urzędu Miasta pozytywną opinię na temat działalności pani Izabeli Worony. A więc kolejna, łagodnie mówiąc nieścisłość…

Ciekawy jest również tryb powoływania na pełniącego obowiązki dyrektora… Nie dość, że dzieje się to już po 7 dniach przebywania na L4 dyrektor Izabeli Worony – nawiasem mówiąc, w której instytucji powołuje się pełniącego obowiązki po 7 dniach nieobecności dyrektora, gdzie typowe urlopy wypoczynkowe to 14 dni kalendarzowych? To jeszcze prezydent powołuje się przy tym na przepisy, które w mojej ocenie nie dają podstaw do powołania osoby „pełniącej obowiązki”. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej nie przewiduje się stanowiska pełniącego obowiązki dyrektora instytucji kultury jaką jest CK w Żyrardowie. Możliwości utworzenia takiego stanowiska nie przewiduje także statut CK w Żyrardowie uchwalony przez Radę Miasta Żyrardowa w dniu 29 maja 2008 r.

Swoje wątpliwości w tym zakresie oczywiście przesłałem panu prezydentowi, jednak bez odpowiedzi. Może się mylę i prawnicy urzędu miasta prześlą mi inną analizę prawną tego problemu, która rozwieje moje wątpliwości. Póki co jednak tak się nie stało.

Życie Żyrardowa również nawiązało do tego tematu, jak możemy przeczytać w artykule:

”wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie zostanie ogłoszony i przeprowadzony konkurs na to stanowisko. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pełniący te obowiązki Daniel Jarosz, może zarządzać placówką przez rok, nieomal do końca sierpnia. Chyba że prezydent postanowi inaczej.”

Otóż jak się okazuje aktem prawnym regulującym zasady zatrudniania pracowników samorządowych jest ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. W powyższym akcie ustawodawca jako regułę naboru na wolne stanowiska urzędnicze, w tym kierownicze stanowiska urzędnicze, uznał procedurę konkursową (art. 11). W ustawie tej nie przewidziano natomiast instytucji prawnej osoby „pełniącej obowiązki”. Obowiązujące uregulowania prawne nie dają podstaw do zatrudniania w jednostkach samorządu terytorialnego osób „pełniących obowiązki” (z wyjątkiem osoby pełniącej obowiązki dyrektora szkoły). Ciekawskich odsyłam do mojego zapytania do pani rzecznik urzędu miasta w tej sprawie.

Gdyby było tak, jak pisze ŻŻ, to prezydent „nieomal” miałby władzę absolutną nad pracownikami piastującymi swoje stanowiska w drodze legalnego konkursu. Akceptacja dla praktyki zatrudniania osób pełniących obowiązki mogłaby stanowić idealne instrumentarium dla obchodzenia przepisów ustawy o pracownikach samorządowych w zakresie obowiązku konkursowego zatrudniania tychże pracowników. Kierownik danej jednostki, z uwagi na fakt, że omawiana instytucja nie jest prawnie uregulowana, mógłby nie tylko zatrudniać osoby niespełniające wymogów ustawowych, ale – co więcej – nie byłby ograniczony żadnym terminem, przez który taki tymczasowy (w formalnym założeniu) stan rzeczy miałby się utrzymywać.

Nasze wątpliwości dotyczące powołania osoby „pełniącej obowiązki” dyrektora
Nasze wątpliwości dotyczące powołania osoby „pełniącej obowiązki” dyrektora c.d.

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejny artykuł z lokalnej prasy, do którego chciałbym nawiązać jest to odpowiedź pani rzecznik Urzędu Miasta na artykuł promocyjny radnego powiatowego pana Krzysztofa Dziwisza, który zresztą ukazał się zaraz obok artykułu o Centrum Kultury.

Artykuł Krzysztofa Dziwisza w Życiu Żyrardowa

O ile artykuł radnego Dziwisza, był oznaczony jako „materiał promocyjny”, to odpowiedź magistratu takiego oznaczenia już nie ma. Artykuł radnego był w odbiorze neutralny, informuje w nich, że przechodzi do PIS, ponieważ nie podoba mu się działalność prezydenta, słowa są wyważone, bez wycieczek osobistych. Artykuł jest z całą pewnością reklamą radnego, ale nie próbuje udawać czegoś innego. Natomiast odpowiedź na ten wpis, który ukazał się tydzień później, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Pani rzecznik, etatowy urzędnik Urzędu Miasta, na łamach lokalnej gazety, za publiczne pieniądze organizuje przepychanki słowne z radnym powiatowym, na koniec mu jeszcze grożąc aby przestał się w ten sposób wypowiadać o prezydencie, ponieważ może wprowadzić „zgrzyty” pomiędzy miastem a powiatem. Gdy to czytałem, to przecierałem oczy ze zdziwienia, i osobiście współczuję panu redaktorowi naczelnemu ŻŻ, że był zmuszony to wydrukować i chyba również współczuję pani rzecznik…

 

Odpowiedź pani rzecznik Urzędu Miasta na łamach ŻŻ
Ciąg dalszy odpowiedzi pani rzecznik Urzędu Miasta na łamach ŻŻ

 

 

 

 

 

 

 

 

Uważam, że tego typu dyskusje w lokalnej prasie dwóch polityków powinny się odbywać za pomocą prywatnych środków pieniężnych, samodzielnie, pod własnym nazwiskiem – a nie rękoma etatowych pracowników Urzędu Miasta. Zastanawiam się, jak wydatek na taki artykuł sponsorowany został umotywowany? Dobrem miasta, mieszkańców, czy też może prywatnej osoby pana prezydenta?

Pan prezydent, nie ma co ukrywać, jest politykiem i musi się liczyć z krytyką zarówno innych polityków jak i mieszkańców. Póki co, w Polsce każdy ma do takiej krytyki prawo. Uważam, że skoro już chciał skorzystać z etatowych pracowników urzędu miasta, to pani rzecznik powinna skorzystać z instytucji sprostowania, a nie kupować tekst sponsorowany.

 

Wojciech Wesołowski,

Redaktor naczelny dziennika „Informacje Żyrardowskie”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close
Close