Breaking NEWSCo słychać na mieście?

Rozmowa z nowym szefem żyrardowskiego szpitala

dr n. med. Jacek Sawicki – Prezes „Centrum Zdrowia Mazowsza Zachodniego” Sp. z o.o.

Dlaczego zdecydował się Pan wystartować w konkursie na stanowisko Prezesa Szpitala w Żyrardowie? 

Jeden z moich studentów ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie pochodzący z Żyrardowa powiedział mi o konkursie. Stwierdził, że w Żyrardowie zaszły duże zmiany, a szpital potrzebuje nowego Prezesa. Przeanalizowałem sytuację i stwierdziłem, że warto podjąć się tego wyzwania.

Jak Pan ocenia postępowanie konkursowe? 

Uczestniczyłem w wielu konkursach, ale po raz pierwszy w życiu otrzymałem tak dużo merytorycznych pytań. Byłem pozytywnie zaskoczony wiedzą członków komisji konkursowej i tej ze znajomości obecnej sytuacji żyrardowskiego szpitala jak i wiedzy ogólnej -zarządczej. Mam wrażenie, że tym ludziom naprawdę zależy na tym, by coś ze szpitalem zrobić. Stawiają bardzo wysokie wymagania, ale deklarują również pełne wsparcie. Wiedzą z jakim zadaniem przychodzi mi się mierzyć i wybrali mnie, gdyż mają nadzieję, że temu wszystkiemu podołam. Ja ze swojej strony zapewniam władze starostwa i wszystkich mieszkańców powiatu, że zrobię wszystko, by nikogo nie zawieść.

W trakcie postępowania konkursowego miał Pan okazję zapoznać się z dokumentami finansowymi spółki. Jak Pan ocenia bieżącą sytuację finansową szpitala?

W trakcie konkursu kandydaci mieli do dyspozycji bilanse z 2016 i 2017 roku. Dziś mamy rok 2019 i w tak dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości, dokumenty historyczne straciły aktualność. Poza tym z doświadczenia wiem, jak takie dokumenty się przygotowuje. Czasami pomiędzy sprawozdaniem a rzeczywistością są bardzo duże rozbieżności. Na pytanie o obecną sytuacje finansową szpitala chętnie odpowiem, jak zapoznam się z umowami, fakturami i stanem zobowiązań czy realnymi kosztami a to wymaga czasu. Zapewniam, że przejrzystość finansów szpitala, jak i wszystkich moich decyzji będzie moim priorytetem.

 Jakie ma Pan plany na najbliższe 6 miesięcy działania, czy mieszkańcy mogą liczyć na szybką poprawę jakości usług świadczonych przez szpital?

Gdy powołuje się nowego managera szpitala, wszyscy mają bardzo duże oczekiwania. Niestety szpital to bardzo specyficzne przedsiębiorstwo, w którym szybkie i duże zmiany mogą przynieść więcej szkód niż dobrych rozwiązań. Podobno bardzo charakterystyczną dla Polaków cechą jest natychmiastowe wprowadzanie zmian i obserwowanie jakie będą efekty. Prawdziwa zmiana wymaga analizy wszystkich możliwych skutków. To jest szpital – tu się leczy i ratuje życie ludzi, trzeba być bardzo odpowiedzialnym i za pacjentów, i za załogę. Najważniejszą jednak sprawą na początek jest rozwiązanie sytuacji bloku operacyjnego. Sanepid wyraził zgodę na jego działanie tylko do 31 grudnia 2019 roku. Blok wymaga pilnego remontu, który dostosuje pomieszczenia do wymagań Sanepidu. Trzeba znaleźć rozwiązanie tego problemu, bo zamknięcie bloku operacyjnego to zatrzymanie wszystkich zabiegów, a do tego oczywiście dopuścić nie można. W kolejce spraw pilnych są remonty innych pomieszczeń czy termomodernizacja budynków, trzeba też dokończyć trwające przetargi. Pracy jest bardzo dużo i by efekty były widoczne, potrzeba jednak czasu.

Czy coś się zmieni w kwestii organizacji pracy szpitala?

Szpital żyrardowski jest szpitalem pierwszego poziomu w sieci szpitali. Posiada jednak wiele oddziałów, które nie wchodzą w zakres pierwszego poziomu i nie funkcjonują na ryczałcie, ale na dodatkowych umowach. Muszę przeprowadzić analizę tych oddziałów, ich potrzebę funkcjonowania dla pacjentów, koszty czy wreszcie bilans finansowy ich działania. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest zasadność działania tylu oddziałów i poradni, jednak szpital w sieci szpitali ma pełnić rolę szpitala podstawowego a nie pełno-zakresowego. Nie oznacza to oczywiście ich zamykania, ale na przykład połączenie niektórych oddziałów.

Jaki ma Pan pomysł na poprawę warunków pracy w szpitalu? 

Na początek muszę się dokładnie z tymi warunkami pracy zapoznać i ustalić priorytety zmian. To wymaga wielu rozmów z personelem różnego szczebla, wysłuchanie tych co na co dzień z tymi warunkami muszą walczyć, bo oni najlepiej wiedzą co trzeba zmienić, by było lepiej. Bardzo często rozwiązanie jest w zasięgu ręki i nie wymaga nadzwyczajnych działań, trzeba tylko słuchać ludzi, bo oni wiedzą czego im najbardziej potrzeba. 

Jak ocenia Pan wieloletnie rządy swojej poprzedniczki ?

Mam zasadę nigdy nie wypowiadać się o moich poprzednikach czy konkurentach. Skoro decyduję się na przyjęcie obowiązków prezesa, to biorę wszystko z dobrodziejstwem inwentarza, w przypadku jakichkolwiek problemów nie zamierzam się tłumaczyć błędami poprzedników. Wiem na co się decyduję i będę odpowiadał za wszystko co zrobię bez patrzenia w przeszłość. Mnie interesuje tylko dzień dzisiejszy, bo wczoraj już nie istnieje a jutra może nie być.

 Ma Pan jakiś pomysł na poprawę wizerunku szpitala?

Budowa wizerunku rozpoczyna się od przekonania wszystkich pracowników, że to nasze miejsce pracy za które jesteśmy odpowiedzialni i to my i nasze działanie tworzy jego wizerunek. Każde złe słowo o szpitalu to złe słowo o nas samych, którzy tu pracujemy. Nikt nie chce by o nim źle mówiono. To nam powinno najbardziej zależeć na poprawie wizerunku. Zmianę musimy zacząć od siebie i od tego zaczniemy.

Pojawiają się głosy, że nie sprawdził się Pan na stanowisku dyrektora szpitala w Skierniewicach, więc pewnie nie uda się również w Żyrardowie. Jak Pan skomentuje tę sprawę?

Po moim odejściu ze szpitala w Skierniewicach w 2016 roku do dziś na stanowisku dyrektora zasiadło już pięciu innych dyrektorów, czy na pewno wszyscy oni się nie sprawdzili ? A może problem nie leży w dyrektorach ? Wszystkim tym, którzy uważają, że moja praca w Skierniewicach była nieudana, zachęcam do odwiedzin skierniewickiego szpitala, proszę przejść się po szpitalu, poprosić by pokazano, co zrobiłem za mojej kadencji i czy obecnie personel chciałby bym wrócił tam pracować. Wszystkich moich krytyków, odpowiedzi mogą bardzo zaskoczyć. Zapewniam, że usłyszą zupełnie co innego niż przeczytali w Internecie.

Czy zamierza Pan rozszerzyć zakres usług szpitala? Jeśli tak, to w jakim zakresie?

Usługi medyczne bezpłatne są uzależnione od kontraktów z NFZ, na każdy nowy oddział zdobycie pieniędzy graniczy dziś z cudem. Jest to spowodowane tym, że aby otrzymać kontrakt na nowy oddział trzeba komuś ten kontrakt odebrać bądź obniżyć, bo pieniędzy jak wiemy jest bardzo mało. W związku z tym jeśli mówimy o rozszerzeniu działalności, to na razie w grę wchodzą jedynie usługi komercyjne, a te jak wiemy zależą nowo pozyskanych fachowców. Pozyskanie ich to jedno z zadań, które mi postawiono i zamierzam je zrealizować. Za wcześnie jednak mówić o szczegółach.

Czy mógłby Pan wskazać priorytety w zakresie pracy szpitala i Pana funkcji?

W każdym dobrym szpitalu priorytetem jest i będzie pacjent i wszystkie działania związane z poprawą jakości jego obsługi. Zapewnienie odpowiedniego personelu, sprzętu i warunków udzielania świadczeń i stałe podnoszenie jakości będzie priorytetem w trakcie całej mojej kadencji.

Gdyby Pan miał szansę zwrócić się w tej chwili do mieszkańców powiatu żyrardowskiego, co by Pan im chciał powiedzieć, o czym zapewnić?

Myślę, że każdy pacjent ma podobne oczekiwania Chce szybkiej, fachowej pomocy w godnych warunkach udzielonej przez profesjonalną i miłą załogę. Ja ze swojej strony zapewniam mieszkańców powiatu żyrardowskiego, że zrobię wszystko co w mojej mocy, by nie zawieść tych oczekiwań. Bardzo proszę też wszystkich o danie mi szansy i czasu na wykonanie tych zadań i poczekanie z oceną mojej osoby i mojej pracy gdy przyjdą pierwsze efekty.

Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów !

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close