Breaking NEWSCo słychać na mieście?Komentarz polityczny

Rada Miasta przeciwko Prezydentowi

Wczorajsza sesja Rady Miasta bez wątpienia była najdłuższa w ostatnich latach – zakończyła się dopiero po północy. Ożywioną dyskusję wzbudził m.in. projekt uchwały radnych Józefa Kapusty, Arkadiusza Sowy, Grażyny Stefańskiej, Sławomira Wardziaka oraz Przemysława Brzyckiego o rozszerzenie listy budynków przeznaczonych do sprzedaży na rzecz najemców o budynki Dittricha 3 oraz Kanałowa 2 i 4.

To była już kolejna próba przegłosowania tej zmiany, w październiku i listopadzie 2017 wniosek ten nie otrzymał wymaganego prawem poparcia radnych.

Na wczorajszej sesji przeciwko tej zmianie byli tylko radni Przymierza dla Żyrardowa na której czele stoi prezydent Jasiński oraz Robert Rybicki, który w ostatnim okresie zaczął sympatyzować z tą formacją. Jeszcze w październiku twierdził, że należy zmienić uchwałę w sprawie ustalania zasad sprzedaży lokali komunalnych, opowiedział się po stronie mieszkańców Dittricha 3 i zagłosował za zamianą. Wczoraj zdanie zmienił i zagłosował przeciwko. Stanowisko Roberta Rybickiego w tej sprawie znajduje się na końcu tego tekstu. 

Radni wnioskujący w uzasadnieniu projektu uchwały powoływali się przede wszystkim na równość wobec prawa wszystkich obywateli, którą gwarantuje m.in Konstytucja w artykule 32. Równość tą próbowała podważać prawnik Urzędu Miasta, która na projekcie uchwały zapytała wprost jaki to prawodawca ma obowiązek nadawania prawu takich treści, które czynią zadość nakazowi jednakowego traktowania podmiotów podobnych. Podważyła również zasadność powoływania się w uzasadnieniu projektu uchwały do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które mówi o postulacie, by prawo w swej treści nie zawierało rozróżnień faworyzujących lub dyskryminujących pewne grupy obywateli.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Budynek Dittricha 3 w zeszłym roku został przekazany aportem do spółki PGM, uchwałę te uchylił Wojewoda a Prezydent za zgodą Rady Miasta odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Teoretycznie mieszkańcy mogliby wykupić lokale z 50% bonifikatą, ale stroną byłaby już spółka PGM a nie gmina Żyrardów więc sprawa wykupu nie była już taka pewna. Teraz mieszkańcy, o ile wojewoda nie uchyli tej uchwały i Rada Miasta wycofa uchwałę o aporcie budynku do spółki PGM będą mogli wykupić lokale z bonifikatą 90 % lub 95 %, tak jak reszta mieszkańców 158 budynków ujętych w uchwale z 2010 roku. Radni wnioskodawcy zapowiedzieli, że jeżeli są inni mieszkańcy zainteresowani wykupem lokali gminnych to opowiedzą się po ich stronie, tak samo jak w przypadku tych trzech budynków.

Według tego co zobaczyliśmy wczoraj i w ostatnich tygodniach, głosy w Radzie Miasta na które może liczyć Prezydent skurczyły się do 6 sztuk a to oznacza, że utracił większość. Nie jest tajemnicą, że poróżnił się z Wiceprezydentem Dariuszem Kaczanowskim oraz Przewodniczącym Rady Miejskiej Marcinem Rosińskim i koalicja w zasadzie przestała istnieć. Podłożem konfliktu miała być podobno współpraca Prezydenta Jasińskiego z Piotrem Kowalkowskim, prowadzącym kanał internetowy tjn24, Kingą Jędrasik redaktor Telewizji Żyrardowskiej, w sprawie której Komisja Rewizyjna wszczęła kontrolę oraz Danielem Jaroszem, dyrektorem Wydziału Promocji Urzędu Miasta, która to została oceniona negatywnie przez koalicjantów.

Dlatego od kilku tygodni można zauważyć bardzo intensywne ataki tjn24 na Dariusza Kaczanowskiego oraz Marcina Rosińskiego. Piotr Kowalkowski nie cofnął się nawet przed opublikowaniem informacji o nagrodach i dodatkach do pensji Marcina Rosińskiego, którą jak twierdził zdobył poprzez wniosek o udostępnienie informacji publicznej do Centrum Kultury. Problem w tym, że zgodnie z obowiązującym prawem takich informacji ujawniać nie można. W orzecznictwie NSA prezentowany jest pogląd, że informacje ad personam nie stanowią informacji publicznej.
Daniel Jarosz, pełniący obowiązki dyrektora Centrum Kultury w wywiadzie dla Głosu Żyrardowa i okolic stwierdził, że nagrody i dodatki w CK to nic nadzwyczajnego i zaprzeczył jakoby Piotr Kowalkowski złożył taki wniosek o udostępnienie informacji. Skąd więc redaktor tjn24 miał informacje z teczki osobowej Przewodniczącego?

Wygląda na to że mogło dojść do rażącego naruszenia prawa. Sprawa najprawdopodobniej trafi do Państwowej Inspekcji Pracy, GIODO i prokuratury.

Piotr Kowalkowski odmówił komentarza w tej sprawie. Odmówił też udostępnienia rzekomego wniosku o udostępnienie informacji o nagrodach i dodatkach Przewodniczącego Rady Miasta.


 

Stanowisko radnego Robert Rybickiego dotyczące uchwały projektu radnych Prawa i Sprawiedliwości zmieniającego uchwałę Rady Miasta Żyrardowa z dnia 29 kwietnia 2010 w sprawie ustalenia zasad sprzedaży komunalnych lokali mieszkalnych (dopisanie 3 budynków 100 % własności Gminy do listy budynków, gdzie możliwy jest wykup lokali z bonifikatą).

 

Projekt ww. uchwały był omawiany na Komisji Mieszkaniowej, gdzie uzyskał opinię negatywną. Z nieznanych mi przyczyn projekt nie został skierowany pod obrady Komisji Gospodarki Komunalnej i Komisji Budżetowej, gdzie również powinien być omówiony i powinny zostać wydane stosowne opinie jako, że ww. uchwała dotyczy sprzedaży majątku gminnego i ma wpływ na finanse Miasta. Na konieczność procedowania sprawy przez Komisję Gospodarki Komunalnej zwracał uwagę Przewodniczący Rady Miasta w swoim wystąpieniu na sesji z 26 października 2017 (str. 10 protokołu z sesji). Pomimo tego sprawa nie została skierowana na tę Komisję.

Podczas posiedzenia Rady Miasta Żyrardowa w dniu 19.04.18 podtrzymałem swoje stanowisko wyrażone na posiedzeniu Komisji Mieszkaniowej w dniu 17.04.18 i zagłosowałem przeciw zaproponowanej przez PIS zmianie uchwały. Poniżej uzasadnienie mojej decyzji, opierające się na racjonalnych przesłankach:

  1. Celem uchwały z 29 kwietnia 2010 r. było wyzbycie się przez Gminę udziałów we Wspólnotach Mieszkaniowych, nie zaś tworzenie nowych Wspólnot. Zapisy ustawy o własności lokali powodują, iż Gmina we Wspólnocie traktowana jest jako jeden z właścicieli i nie decyduje samodzielnie o swoim majątku. Szczególnie niekorzystne jest takie rozwiązanie wtedy, gdy gmina posiada ponad 50 % udziałów we Wspólnocie, a wprowadzone jest głosowanie uchwał systemem jeden właściciel jeden głos. W celu uniknięcia takich sytuacji najemcy lokali komunalnych w budynkach, gdzie przed 29 kwietnia 2010 r. powstały Wspólnoty Mieszkaniowe dostali  możliwość ich wykupu na bardzo preferencyjnych zasadach. W celu przyspieszenia wykupu lokali w budynkach Wspólnotowych w obecnej kadencji RM złożyłem wniosek o zmniejszenie z 5 do 2 lokali, które przy wspólnym wniosku o wykup dostają wyższą ulgę. Mój wniosek został zaaprobowany przez Radę Miasta.
  2. Jeżeli jest wola Rady Miasta, co do sprzedaży majątku gminnego w postaci lokali komunalnych w budynkach, które są obecnie w 100 % własnością Gminy to Rada Miasta może podejmować osobne uchwały nie powiązane z ww. uchwałą z 2010 r. która miała inny cel. Rada miasta ma kompetencje do dysponowania majątkiem gminy, w tym również do podejmowania uchwał o sprzedaży majątku gminnego. Budynki w 100 % własności gminy w których sprzedawane są lokale mogą różnić się stanem prawnym (np. budynki podlegające ochronie konserwatorskiej), jak również stanem fizycznym (konieczność pilnych remontów, itd.). Dlatego też uważam, iż Rada Miasta powinna pochylić się na możliwością sprzedaży każdego z osobna budynku w drodze osobnych uchwał, nie zaś wrzucać wszystkie do jednego „worka” uchwały z 2010 r.
  3. Patrząc na sprawę sprzedaży mieszkań w 100 % budynkach gminnych należy mieć na uwadze za jaką ceną Gmina ma pozbywać się swojego majątku. Przy niektórych budynkach może to być za przysłowiową złotówkę, a przy innych bonifikaty powinny być znacznie mniejsze. Możliwość uzyskania jak najlepszego rozwiązania, które będzie uwzględniać nie tylko interes danego najemcy, ale również interes finansowy Miasta, a więc wszystkich jego mieszkańców będzie tylko przy procedowaniu sprzedaży poszczególnych budynków osobnymi uchwałami.
  4. Cześć budynków w zasobach Gminnych jest w bardzo złym stanie technicznym. Nierzadko osoby, które będą chciały wykupić mieszkanie nie zdają sobie sprawy, iż za utworzeniem Wspólnoty Mieszkaniowej nie idą same prawa, ale również obowiązki. Po utworzeniu Wspólnoty, Gmina nie ma prawa partycypować w jej remontach ponad udziały jakie w danej Wspólnocie posiada. Taka sytuacja może doprowadzić do całkowitej degradacji danego budynku, jeśli właściciele nie będą posiadać wystarczających dochodów na jego utrzymanie. Natomiast w działaniach Gminy w ostatnim czasie widać coraz większe nakłady na remonty zasobu komunalnego, a przede wszystkim sukcesy w pozyskiwaniu środków zewnętrznych na te remonty (zasób zabytkowy), gdzie Wspólnoty  nie mają tak szerokich możliwości. Dlatego też potrzebne jest podejście indywidulane do każdego budynku.
  5. Obecnie Gmina dysponuje 118 budynkami wielorodzinnymi zamieszkałymi przez lokatorów. Dołączając z ww. budynków 3 budynki do listy budynków, gdzie można wykupywać lokale, a gdzie już funkcjonują Wspólnoty, Rada Miasta uczyniła pewien precedens na który mogą się teraz powoływać lokatorzy z pozostałych 115 budynków. Z rozmów z urzędnikami wiem, że takie podania z innych budynków już są. Co odpowiemy pozostałym?
  6. Na Gminie ciąży obowiązek z ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy art. 4 ust. 2 „Gmina, na  zasadach  i w wypadkach  przewidzianych  w ustawie zapewnia lokale   socjalne   i lokale   zamienne,   a także  zaspokaja  potrzeby  mieszkaniowe gospodarstw domowych o niskich dochodach” . Co w sytuacji, gdy Gmina wyprzeda cały swój mieszkaniowy zasób. Jak będzie realizowała ww. obowiązek?
  7. Jako przewodniczący Komisji Mieszkaniowej, wiem jak duży jest „głód” mieszkań w Żyrardowie, w jakich ekstremalnie trudnych sytuacjach znajdują się niektórzy mieszkańcy. Tylko w ubiegłym roku osób z pozytywną opinią z Komisji Mieszkaniowej dot. przydziału lokalu z zasobów komunalnych było około 40. Jak chcemy jako Gmina zapewnić mieszkania dla takich osób, gdy sprzedamy cały lokalowy majątek Gminy?
  8. W stosunku do uchwały radnych PIS mam duże wątpliwości prawne dotyczące faktu, iż uchwała umożliwiająca sprzedaż lokali dodatkowo w 3 budynkach o ile nie uchyli jej Wojewoda wejdzie w życie w maju 2018 r. Najemcy z tych budynków złożyli stosowne wnioski o wykup jeszcze przed 30 listopada 2017 r. Zgodnie z uchwałą z 2010 r. tylko do tej daty można było takie wnioski składać. Mam poważane wątpliwości co do ważności tych wniosków, skoro na dzień ich składania te 3 budynki nie były umieszczone w wykazie. Teraz najemcy nie mogą złożyć już tych wniosków ponownie bo termin minął 30.11.2017 r.

Co powiemy mieszkańcom z tych budynków, którzy szczęśliwi opuszczali wczoraj obrady sesji gdy okaże się, że Wojewoda uchyli tę uchwałę? Starałem się wczoraj na sesji wytłumaczyć, iż ta sprawa powinna być procedowana w innym trybie i nic by się nie stało, gdyby ewentualna sprzedaż tych 3 budynków została odsunięta w czasie o dwa lub trzy miesiące.

Podsumowując nie jestem co do zasady  przeciw sprzedaży najemcą zajmowanych przez nich lokali komunalnych w budynkach 100 % własności Gminy. Jednak uważam, iż nie może to być robione w trybie zmian do uchwały z 2010 r., na szybko i bez dogłębnej analizy, w tym analizy skutków finansowych dla budżetu Miasta i analizy wpływu wyprzedaży zasobu komunalnego na obowiązki Gminy wobec mieszkańców nie mogących samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych. Uważam, iż powinna zostać wypracowana osobna polityka Gminy w tej sprawie, a do tego czasu Rada Miasta może jednostkowo podchodzić do każdego budynku i ewentualnie zezwalać na sprzedaż w jednostkowych uchwałach, przeprocesowanych za każdym razem przez stosowne Komisje Rady Miasta.

Nigdy, nie działałem jako radny i nie będę działał wbrew woli mieszkańców. Uważam, że pokazałem to już niejednokrotnie, choćby starając się konsultować swoje decyzje z mieszkańcami na facebooku, czy jednoznacznie sprzeciwiając się budowie pomnika Piłsudskiego za publiczne pieniądze. Uważam jednak, iż  na każdą sprawę trzeba patrzeć kompleksowo i mieć na uwadze różne jej aspekty.

W ubiegłym roku, gdy podejmowane były próby włączenia do katalogu budynków umożliwiających wykup lokalu komunalnego, również budynku przy ul. Ditricha 3 głosowałem za takim rozwiązaniem, gdyż:

  1. Nie miałem wiedzy, iż są jeszcze inne budynki w 100 % własności Gminy, w których mieszkańcy chcieliby skorzystać z wykupu lokali. Teraz pojawiły się dwa dodatkowe i są lub będą następne.
  2. Nie minął jeszcze wtedy termin do składania wniosków o wykup lokalu (termin ten minął 30.11.2017 r.) na podstawie uchwały RMŻ z dnia 29 kwietnia 2010 r. – na co wyraźnie zwracałem uwagę podczas sesji w październiku (zapis w protokole z sesji) i nie miałem wątpliwości co do ważności uchwały o czym piszę wyżej.
  3. Mieszkańcy Dittricha 3 starali się o wykup lokali od co najmniej 2 lat i wobec faktu zwodzenia ich przez ten okres, mamienia obietnicami wykupu i przetrzymywania ich wniosku przez Przewodniczącego Rady Miasta bez przekazania go pozostałym radnym, a w szczególności Komisji Mieszkaniowej, uważałem, że będzie to sprawiedliwe jeżeli w tym przypadku wyjątkowo zrobimy odstępstwo.
  4. W głosowanej uchwale autorstwa PIS została połączona sprawa Ditricha 3 ze sprawą budynków przy ul. Kanałowej, a chociażby ze względu na ww. pkt 3 należy te sprawy traktować odrębnie.<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close