Breaking NEWSCo słychać na mieście?

Miało być taniej, lepiej i przejrzyściej. Wychodzi na to, że … wyszło inaczej – TVŻ

„Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem telewizji, nie masz czasu, możliwości i za bardzo na tym się nie znasz, więc zlecasz prowadzenie tej telewizji w Twoim imieniu firmie zewnętrznej, nadal pozostajesz jej właścicielem, koncesja jest oczywiście wystawiona na Ciebie. Musisz zapewnić firmie pomieszczenia redakcyjne, oprogramowanie i niektóry niezbędny sprzęt. Firma ta, aby jeszcze obniżyć sobie koszty własne, zaczyna emitować reklamy w Twojej telewizji – choć ty nie dostajesz z tego ani grosza – płacisz tyle samo a nawet więcej, bo musiałeś dać jej podwyżkę. Co się okazuje firma ta, reklamy sprzedaje Twojej rodzinie – bratu, siostrze i wujkowi, co więcej wujek jest bogatszy więc płaci dziesięć razy tyle co pozostali. W normalnej sytuacji rodzina dostała by te reklamy za darmo. Ale ta sytuacja normalna nie jest.

Tak można ubrać w bardziej barwne ale prostsze słowa sytuację z TVŻ. Tą rodziną są oczywiście spółki miejskie a właścicielem Centrum Kultury, która jest przecież również jednostką miejską i wszyscy obracają miejskimi, czyli naszymi, mieszkańców, podatników pieniędzmi.

Aby przedstawić całość sprawy musimy wrócić się do 20 października 2016 roku. W piśmie Agnieszki Marczak, ówczesnej p.o. dyrektora Centrum Kultury do pani radnej Barbary Rzeczyckiej (odpowiedź na zapytanie radnej nr 72) czytamy,

„[..] w związku z brakiem sprzętu oraz brakiem środków na zakup nie było możliwości realizacji materiałów przez pracowników Centrum Kultury i w związku z tym zdecydowano się na formę outsourcingu. […] Realizacja programu w nowej specyfikacji kosztuje miesięcznie 11 000 brutto. Należy zauważyć, że dotychczasowy koszt prowadzenia telewizji Żyrardowskiej wynosił 11 518 zł brutto (operator plus dwóch pracowników).” –  czyli 138 tysięcy rocznie.”

Produkcją Telewizji Żyrardowskiej zajmuje się firma Leking Media, jednoosobowa działalność gospodarcza prowadzona przez byłą Rzecznik Prasową Urzędu Miasta – panią Kingę Jędrasik.

W 2016 roku utrzymanie TVŻ kosztowało 11 000 zł brutto, a więc zgodnie z tym co pani Agnieszka Marczak odpowiedziała pani Radnej. W kwietniu 2017 roku Leking Media otrzymała podwyżkę do kwoty 13 530 zł brutto.

Zatrudniono także osobę za 13 215 złotych, której część obowiązków to była praca na rzecz Leking Media.

18 kwietnia 2017 Centrum Kultury zakupiło oprogramowanie „pakiet Adobe” za 4248 zł brutto. Pan Daniel Jarosz twierdzi , zapewne na podstawie faktury wystawionej 14 dni po zamówieniu, że oprogramowanie zostało „zakupione na wniosek pracownika (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) z dnia 5 maja 2017 roku. My mamy za to wiarygodną informację, że zamówienie to zostało złożone drogą elektroniczną 18 kwietnia, przez inną osobę a tego samego dnia o zakupie ww. pakietu została poinformowana p. Kinga Jędrasik, ale to jest mniej istotne. Data jest istotna, ponieważ zamówienie to zostało złożone na 10 dni przed przystąpieniem do nowej umowy z Leking Media, która składając swoją ofertę na realizację TVŻ, 26 kwietnia oświadczyła, że posiada dwie sztuki oprogramowania Adobe Premiere Creative Suite 6 oraz oprogramowanie Adobe Premiere Pro CC. Po co więc Centrum Kultury, 12 dni po podpisaniu umowy z TVŻ musiało kupować i udostępniać Leking Media nowo zakupioną licencję całego pakietu programów Adobe w tym Adobe Premiere, skoro według oświadczenia miała aż trzy licencje tego samego programu do montażu filmów? Może to była nowsza licencja? Lepsza wersja programu? Niestety Leking Media nie odniosła się do takich jak i innych pytań, więc publikujemy to co ustało się ustalić bez jej udziału. Mamy też informację i innych sprzętach kupowanych przez CK ale użytkowanych przez Leking Media, czy to prawda na pewno wykaże kontrola.

Jak tłumaczy tą sytuację Centrum Kultury?

„Centrum Kultury udostępniło firmie Leking Media Kinga Jędrasik w okresie od 10.05.2017r. do 30.04.2018r. należące do Centrum Kultury oprogramowanie komputerowe pod nazwą Adobe Creative Cloud. Oprogramowanie to jest na co dzień wykorzystywane przez pracowników kultury do obróbki filmów. Niezwłocznie po stwierdzeniu przez audyt czasowego udostępnienia tego oprogramowania na rzecz Leking Media zostało ono zwrócone i jest nadal wykorzystywane przez Centrum Kultury” – odpowiedział nam Daniel Jarosz pełniący obowiązki dyrektora.

Ciekawy jest też wątek pomieszczenia redakcji TVŻ, które zostało jej udostępnione w Resursie.

„Na potrzeby realizacji Telewizji Żyrardowskiej firmie Leking Media nieodpłatnie udostępniono pomieszczenia znajdujące się w Resursie. Ponieważ pomieszczenia te nie były wcześniej wykorzystywane komercyjnie nie obciążono firmy Leking Media opłatą, którą można by potrącić z należnością za realizację programów Telewizji Żyrardowskiej” – odpowiedziała Dorota Gradowska, z upoważnienia Pana Daniela Jarosza.

Sięgamy do umowy pomiędzy CK a Leking Media i nie odnajdujemy w niej żadnej informacji o tym, że CK ma dostarczyć Leking Media pomieszczenia do realizacji TVŻ, tym bardziej nieodpłatnie. Nie ma tam też ani słowa o możliwości emitowania reklam przez Leking Media o czym poniżej.

Jak na wstępie wyobraziliśmy sobie,  siostrami, wujkami i braćmi są spółki miejskie. Leking Media od PGK Żyrardów otrzymuje co miesiąc 4 438 zł. Za co ? Za „emisję reklamy”, „wyprodukowanie emisji telewizyjnych”, „usługi zgodne z umową”, „produkcja audycji, newsu, spotów reklamowych”, „czas antenowy” czy „usługi telewizyjne” – oczywiście faktury opiewają na jednakową kwotę 4438 zł. Jedynie „realizacja filmu” jest tańsza, bo opiewa na kwotę 1230 zł, ale była to dodatkowa faktura w maju 2017 roku – w tym samym miesiącu PGK opłacił również „wyprodukowanie emisji telewizyjnej” na standardową kwotę 4438 zł.

PGM Żyrardów płaci natomiast co miesiąc za, „wykonanie usługi zgodnie z umową z dn. 2.01.2017r.” 469 zł. Co ciekawe Aqua Żyrardów również płaci co miesiąc za … „wykonanie usługi zgodnie z umową z dn. 2.01.2017r.” ale już nie 469 a 500 zł.

Podsumowując powyższe, bardzo daleko jest do poziomu wspomnianego na wstępie, czyli 11 518 zł brutto, która była określana jako ta „za duża”, w wyniku czego zdecydowano się na pełny, tańszy outsourcing a nie produkcję własnymi silami Centrum Kultury, która zatrudnia kilkadziesiąt pracowników.

Z drugiej strony można by powiedzieć, że dobre usługi muszą dużo kosztować. Dlatego przeanalizowaliśmy cały 2017 rok aktywności TVŻ w serwisie youtube. Zdajemy sobie sprawę, ze nie jest to jedyna oglądalność,  bo firma emituje odcinki również w Telewizji Kablowej ISKO, jednak ani ISKO ani TVŻ nie prowadzi w tym zakresie badań oglądalności, więc przeanalizować tego nie możemy. Można w ten sposób jednak zauważyć pewne trendy – przynajmniej w Internecie, który przecież jest w dzisiejszych czasach szalenie popularnym medium.

Przy założeniu, że nasze ustalenia są właściwe,  48 cotygodniowych odcinków (cały rok 2017) kosztowało podatnika około 250 tysięcy złotych. Średnio 5 tysięcy złotych tygodniowo. Średnio w miesiącu ( 4-5 odcinków łącznie) oglądalność TVŻ na ich profilu w serwisie youtube.com nie przekracza 1400 odsłon – to wcale nie musi być 1400 unikalnych osób które obejrzało materiał od deski do deski, ale nawet gdyby tak było, to daje 3,4% mieszkańców Żyrardowa.  Odsłony to nie czas oglądniętych minut – do takich statystyk ma dostęp tylko TVŻ. Jak sprawdziliśmy, dowolną ilość odsłon można nabić w jeden dzień za stosunkowo niewielkie kwoty ( 5 tysięcy wyświetleń za 50 zł allegro.pl/wyswietlenia-odslony-youtube-1-000-10-000-000-i7181249040.html).

Trzeba również zaznaczyć, że koszt wszystkich innych mediów razem wziętych, w których reklamuje się Magistrat wynosi ok. 150 000 zł rocznie.

Nie będziemy udowadniać, że Telewizja Żyrardowska jest niepotrzebna albo firma Leking Media źle wykonuje swoja pracę  – taka jest strategia promocyjna Prezydenta Miasta i oddajemy tą kwestię Panu Prezydentowi – to on za to odpowiada politycznie i prawnie, on to też ocenia poprzez dyrektora CK. Pytanie tylko dlaczego prywatna firma otrzymuje tak duże wsparcie z pieniędzy podatników poprzez oprogramowanie, sprzęt, siedzibę, reklamodawców w postaci spółek miejskich i oczywiście darmowego czasu antenowego na te reklamy. Na to pytanie niestety nikt nam do tej pory nie odpowiedział.

Nie jeden przedsiębiorca chciałby otrzymać za darmo sprzęt i oprogramowanie a nawet darmowego pracownika do własnej dyspozycji, bez obciążeń finansowych, podatkowych czy ZUS-u. Wszystko byłoby też w porządku, gdyby za tym wszystkim stały pieniądze prywatne a nie jak w tym przypadku w stu procentach publiczne.

Komisja Rewizyjna Rady Miasta Żyrardowa prowadzi kontrolę Centrum Kultury w tym zakresie.

 

Tagi

9 komentarzy

  1. Z tego co słyszałem to takie praktyki są stosowane w przypadkach gdy chce się łatwo wyprowadzić pieniądze z firmy (w tym przypadku mówimy o budżecie Urzędu Miasta Żyrardowa). Który prawdziwy włodarz miasta dąży do tego aby koszta były większe? Właśnie powinno się te koszta minimalizować, a nie zwiększać. Ta sprawa śmierdzi na kilometr. Prokuratura powinna się zająć tą sprawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close
Close