Breaking NEWSCo słychać na mieście?

Hejt na zamówienie?

Niezbyt pomyślnie zaczęła się kampania samorządowa dla Beaty Rusinowskiej, byłej Posłanki na Sejm  Platformy Obywatelskiej a zarazem szefowej Dzielnicowego Ośrodka Kultury na Warszawskim Ursynowie.

Walka wyborcza pomiędzy Platformą Obywatelską a lokalnymi stowarzyszeniami na Ursynowie trwa już co najmniej od pół roku. Piotr Guział – kandydat na Burmistrza i wspierające go stowarzyszenia oskarżają Beatę Rusinowską, że zatrudniła do walki z opozycją agencję PR Piotra Plaka (CDSR Sp z o.o.), który prowadził jej 4 lata temu kampanię wyborczą na prezydenta Żyrardowa. Sugerują, że za marketing polityczny mogli zapłacić polscy podatnicy. Ursynowskie stowarzyszenie zarzuca Beacie Rusinowskiej finansowanie tych działań z pieniędzy Dzielnicowego Ośrodka Kultury.

fot, Miasto Ursynów

Według relacji nieformalnego stowarzyszenia „ Miasto Ursynów” agencja Piotra Plaka stworzyła w kwietniu Stowarzyszenie „Ursynów Pod Lupą”, zaraz po tym miała stworzyć 100 fałszywych tożsamości na portalu społecznościowym Facebook. Miała wychwalać działania Burmistrza Ursynowa oraz Beaty Rusinowskiej i równocześnie ganić opozycyjne stowarzyszenia.

Beata Rusinowska odpowiedziała na Twiterze na zarzuty „Miasta Ursynów”, że nie ma nic do ukrycia, a wszystkie umowy są w CUR – przyznajemy nie znaliśmy tego skrótu, wiec sprawdziliśmy co się za nim kryje. Otóż jest to system z wykazem wszystkich umów zawieranych przez UM st. Warszawy, poszczególne dzielnice i wszystkie jednostki organizacyjne Miasta.

W pierwszej chwili ogarnęła nas euforia, coś wspaniałego – pełna transparentność. Już teraz APELUJEMY do przyszłych radnych miejskich aby taki system wprowadzić również w Żyrardowie. Działania władz muszą być uczciwe i transparentne – a jak się mogą skończyć, gdy tak nie jest, wszyscy mieliśmy okazję widzieć.

Po wnikliwym przeszukaniu rejestru, umów pomiędzy DOK Ursynów a agencją CDSR nie znaleźliśmy. Dzisiaj już wiemy, że owszem wszystkie umowy tam trafiają ale nie wszystkie są dostępne dla zwykłego Kowalskiego. Zapytaliśmy więc wprost o to Beatę Rusinowską:

„Czy to prawda że Dzielnicowy Ośrodek Kultury na Ursynowie zlecał działania PR w firmie pana Piotra Plaka ( CDSR Sp z o.o. ) ? Jeżeli tak to na czym one miały polegać dokładnie i ile kosztowały.”

Otrzymaliśmy następująca odpowiedź:

„DOK Ursynów od lutego br do sierpnia br miał podpisaną umowę z firmą CDSR na działania promocyjne Dzielnicowego Ośrodka Kultury Ursynów. Umowa opiewała na kwotę 2.500,- PLN miesięcznie i obejmowała swoim zakresem m.in. prowadzenie biura prasowego w tym: redakcję i dystrybucję informacji prasowych w kontekście bieżącej działalności DOK, organizację konferencji prasowych, wsparcie organizacyjne w realizacji bieżących zadań DOK, promocję DOK w mediach społecznościowych. Beata Rusinowska”.

Dopytaliśmy wprost o personalia – zapytaliśmy czy zlecenia te wykonywały osoby widniejące w zarządzie stowarzyszenia „Ursynów pod lupą” czy może ktoś zupełnie inny. Odpowiedź zamieszczamy poniżej:

„Nie znam żadnego wymienionego nazwiska, Miałam kontakt tylko z Panem Piotrem. Beata Rusinowska”

Hejt nie jest niczym nowym – takie działania jeszcze nie dawno mogliśmy przecież oglądać na jednym z lokalnych kanałów telewizyjnych na Facebooku. Walka polityczna bywa ostra, chodzi przecież o pieniądze i władzę. Za władzą zawsze idą stanowiska, profity i lukratywne umowy. Czasami kończy się to niestety tak jak u nas. Można by zatem dojść do konstatacji, że walka na argumenty to pusty frazes a uczciwość to archaizm – na końcu przecież i tak liczy się tylko dobra manipulacja społeczeństwem.

Więcej o samej sprawie można przeczytać w Newsweeku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close